Obrotowy Tour – Dawid Podsiadło
Kiedy dołączyłam do ekipy Dawida Podsiadło, wiedziałam, że to będzie inna praca niż zwykły koncert czy festiwal. Scena 360 to dla fotografa zupełnie inna gra – światło zmienia się w sekundę, publiczność jest dosłownie z każdej strony, a moment, który wydawał się idealny, potrafi zniknąć zanim zdążysz nacisnąć spust migawki, bo Dawid duzo i szybko chodzil :D
Fotografowanie tej trasy nauczyło mnie cierpliwości innego rodzaju. Trzeba było przewidywać ruch Dawida – myśleć kilka sekund do przodu, żeby złapać kadr, zanim światło i ludzie znów się przestawią. To była praca, w której intuicja i znajomość koncertowego rytmu liczyły się tak samo jak refleks.
Z tej trasy zostały mi nie tylko zdjęcia, ale też mocne przypomnienie, dlaczego lubię fotografię koncertową – bo każdy koncert to inna łamigłówka, a scena 360 Dawida była jedną z ciekawszych, jakie miałam okazję rozwiązywać.